Menu

Na wezwanie Matki Ziemi

Mój proces rozwoju świadomości poprzez medytację i kontakt z naturą.

3. OXAPAMPA

autofazka

6 rano, opadająca mgła, nieprzerwanie nawołujący kierowcy mototaksówek i on – moje przeznaczenie. Odbiera mnie z dworca i kierujemy się do domu, do którego zostałam zaproszona jako gość specjalny i w którym czeka na mnie wieloosobowa rodzina pełna barwnych historii. Poznajemy się z wdzięcznością i fascynacją. Jest mi dane usłyszeć zarówno historie miłości i dobroci, jak i opowieści traumatyczne i pełne bólu. Chłonę wszystko całą sobą, każdą komórką mego jestestwa. Po raz pierwszy spotykam się z tak bezpośrednim świadectwem doświadczonej przemocy wobec kobiet w Peru. Dotyka mnie ogrom cierpienia spowodowanego bestialskim zachowaniem mężczyzn w tym kraju i dociera do mnie fakt, że na pozór nieszkodliwa  sytuacja, jak przebywanie z kobietą sam na sam w odizolowany miejscu, może obudzić w przeciętnym człowieku potwora, gwałciciela, oprawcę a nawet mordercę. Rodzi się we mnie bunt.

Dużo medytuję i śpię na trawie, aby zrzucić z siebie ciężar usłyszanych opowieści. I gdzieś podczas snu na jawie odnajduję go, moją bratnią duszę. Żegnamy się we łzach i z obietnicą na ustach: to nie koniec, to dopiero początek naszej drogi.

Moja podróż wciąż trwa, mój wewnętrzny głos wciąż uparcie szepce, że muszę jechać dalej, tam, gdzie czeka na mnie Patrycja ze swoimi szamańskimi babciami.

Mototaxi_w_Oxapampa1                             Mototaxi w Oxapampa. Że też nie mamy takich w Polsce...

 

Oxapampa_dzieciDzieci z dżungli :) Nawet tam je dopadł system...Oxapampa

 Oxapampa_palma

Jedną palmę też mają! Oxapampa rządzi!

© Na wezwanie Matki Ziemi
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci