Menu

Na wezwanie Matki Ziemi

Mój proces rozwoju świadomości poprzez medytację i kontakt z naturą.

9. LA PAZ

autofazka

Kolejne dni  to deszczowa wędrówka po zakamarkach ulic stolicy Boliwii. Po raz kolejny zderzenie z zasłyszaną przemocą – fizyczną i psychiczną - wobec kobiet jest tak silne, że tracę chęć jakiegokolwiek kontaktu z ludźmi. Szwędam się bez celu po zakamarkach starego miasta. Trafiam na targowisko czarownic, gdzie można kupić zasuszone płody lam przynoszące podobno szczęście (wątpliwa sprawa) i  wszelkiego rodzaju specyfiki używane do odprawiania rytuałów przy użyciu czarnej magii. Uciekam stamtąd bezszelestnie, aby nie zostać ofiarą rzuconego czaru (czego już raz doświadczyłam w Meksyku na targowisku ziół, ale to już inna historia...).

Nagle na ulicy słyszę moje imię: Joanna! To TY??? Co Ty tu robisz? – z radością w oczach wykrzykuje niedawno poznany na Wyspie Słońca kolega z Ekwadoru. Dzięki temu spotkaniu uświadamiam sobie, że nasze życie to nieskończenie wielka sieć zależności energetycznych, w której połączenia nie mają ani czasu, ani przestrzeni. Chwile refleksji przelatają się z chwilami zaskoczenia. Chwile smutku z chwilami radości. Chwile zwątpienia z chwilami pełnego zaufania!

Niestety nieustający deszcz zmusza mnie do odwortu. Po licznych nieudanych próbach rezygnuję z wycieczki do ruin boliwijskich diabelskich wrót. Akceptuję ten tok zdarzeń bez żalu – nic nie dzieje się bez powodu. Podejmuję decyzję i wsiadam do autobusu w kierunku mojego drugiego domu: Peru. Żegnaj nieodkryta Boliwio.

 

LaPaz_miasto_w_chmurach

La paz - miasto w chmurach.

 

LaPaz_targowisko_prnociTypowe targowisko w centrum miasta w stolicy Boliwii.

 

LaPaz_pucybutyPucybuty w La Paz. W Ameryce Południowej możesz nie mieć kasy, ale buty muszą się błyszczeć!

LaPaz_targowisko_czarownic                                Targowisko czarownic.

 

© Na wezwanie Matki Ziemi
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci